kawa

2016 reading accomplishmęts

1. Beata Pawlikowska Planeta dobrych myśli PL
2. Hanna Ożogowska Dziewczyna i chłopak, czyli heca na 14 fajerek PL
3. Maria Konopnicka Na jagody PL
4. Czesław Miłosz Księgi pięciu magilot PL
5. Juljan Tuwim Polski słownik pijacki i antologja bachiczna PL
6. (author unknown) Piórko Finista Jasnego, cud-sokoła PL
7. Mary Janice Davidson Majicka DE
8, 9. Antoine de Saint-Exupéry Le Petit Prince PL and JP
10. Elfriede Jelinek The Piano Teacher PL
11. Alice Miller The Drama of the Gifted Child EN
12. Elfriede Jelinek Wonderful, Wonderful Times PL
13. Elfriede Jelinek Über Tiere. Ein Sportstück PL
14. Michel Houellebecq Platform PL
15. Michel Houellebecq Submission PL
16. Jeffrey  Eugenides The Virgin Suicides EN
17. Lionel Shriver We Need To Talk About Kevin EN
18. Elfriede Jelinek Women as Lovers DE
19. Jan Brzechwa Akademja pana Kleksa PL
20. Asari Endō Magical Girl Raising Project vol. 1 EN
21. Terry Pratchett Small Gods PL
22. Terry Pratchett The Last Continent PL
23. Alexander Pushkin Collected Lyrical Poetry RU
24. Arnold Schwarzenegger Total Recall: My Unbelievably True Life Story PL
25. Jan Brzechwa Podróże pana Kleksa PL

Total: a mere 25 books but in 5 languages this year. I'll see if I can beat that in 2017.
salad fingers

[custom friends groups post] Reading achievements score, 2015

1. Czarownik. Władca Wilków by Juraj Červenák
2. Etyka by Konstanty Stanisławski
3. Sibylline Leaves by Samuel Taylor Coleridge
4. Dzień, w którym przybyli bogowie by Erich von Daeniken
5. Eric by Terry Pratchett
6. Guards! Guards! by Terry Pratchett
7. Equal Rites by Terry Pratchett
8. Wyrd Sisters by Terry Pratchett
9. The Unadulterated Cat by Terry Pratchett
10. Jingo by Terry Pratchett
11. Fahrenheit 451 by Ray Bradbury
12. Przygody Sindbada Żeglarza by Bolesław Leśmian
13. Szeroki Dunaj by Eustachy Czekalski
14. A Man Without Words by Susan Schaller
15. Dawna religia Słowian by G.A. Glinka and A.S. Kajsarow
16. A Street Cat Named Bob by James Bowen
17. Tiger's Curse by Coleen Houck
18. Tiger's Voyage by Coleen Houck
19. Tiger's Promise by Coleen Houck
20. Tiger's Quest by Coleen Houck
21. Charlie and the Chocolate Factory by Roald Dahl

22. The Art of Love by Ovid
23. Piekło kobiet by Tadeusz Boy-Żeleński
24. Słówka by Tadeusz Boy-Żeleński
25. Dziewice konsystorskie by Tadeusz Boy-Żeleński
26. Green Angel by Alice Hoffman
27. Sezon burz by Andrzej Sapkowski
28. Card Captor Sakura vol. 10
29. Card Captor Sakura vol. 11
30. Card Captor Sakura vol. 13

31. Czeki bez pokrycia by Tadeusz Dołęga-Mostowicz
32. Ostatnia brygada by Tadeusz Dołęga-Mostowicz
33. Trzy serca by Tadeusz Dołęga-Mostowicz
34. Howl's Moving Castle by Diana Wynne Jones
35. Otoyomegatari by Kaoru Mori vol. I
36. Otoyomegatari by Kaoru Mori vol. II
37. Otoyomegatari by Kaoru Mori vol. III
38. Otoyomegatari by Kaoru Mori vol. IV
39. Mary Poppins by Pamela L. Travers
40. Mary Poppins Opens the Door by Pamela L. Travers
41. Mary Poppins in Cherry Tree Lane by Pamela L. Travers
42. Mary Poppins in the Park by Pamela L. Travers
43. Predator: Big Game by Sandy Schofield
44. Portrety dziejowe by Włodzimierz Dzwonkowski
45. Why Is Sex Fun by Jared Diamond
46. The Rise and Fall of the Third Chimpanzee by Jared Diamond
47. Collapse by Jared Diamond

48. Kнига Kоляды


Summary: 2 books short of the intended minimum of 50 ( I've got 3 semi-finished ones but decided not to cheat ), in total of 4 languages ( plain font = Polish, cursive = English, underline = Japanese, Cyryllic script = Russian ). I might see about going for quality rather than quantity, or for the snobbery of advanced polyglotism, in 2015.
kawa

Atardi

"Atardi" ( "Afternoon" ) by Joseph Sickman Corsen, the first poem in Papiamento ever published ( in 1905 ) - link to the original and its Dutch translation:  http://users.telenet.be/gaston.d.haese/atardi.html  

This is how much I was able to decode: 

„In the afternoon”

 I don’t know why but I become sad whenever I see the Sun sink in the sea in the afternoon.

 It may be a presentiment or a recollection; it may be nothing but a question of the way I feel.

 Certainly it may be that I stare at the spot where a pain yet unborn will come from.

 Perhaps somewhere at the bottom of my memory there is an old pain I feel but cannot identify.

 It may also be that it’s my nerves that make me, for no reason, afraid of Darkness and of the murky, bottomless abyss that separates tonight from tomorrow.

 I don’t know what harmony, what secret bind possesses my heart when the day ends;

 But the hour the Sun goes to sleep I can feel the spirit of pain come to me, and it tells me: Wait for the morning!

 Wait for the morning? But so many hours must pass until it dawns! How many stories we don’t know yet the night has prepared for us!

 Before the Sun smiles again, quite a few things will happen; God only knows how many of us Death has swept tonight already!

 I don’t know what causes my pain; but I always become sad when I see the day come to its end.


 And here is my Polish/NitroPhean translation:

„Popołudniową porą”

Czém to tłumaczyć, rzec nie zdołam:
    Popołudniową porą wżdy,
    W fale się Słońce grąży gdy,
Duszę mą smęt odurnia zgoła!

Czy to przeczucie czego złego?
    Wspomnienie jakie jest to li?
    Czy może jeno to, co mi
W głębinie serca gra dziwnego?

A jeśli to, co wzrok przywodzi,
    Co oczy widzą w skonie dnia,
    To boleść, która nadejść ma,
Która dopiero ma się zrodzić?

Lub może w głębiach mej pamięci
    Ból dawny jakiś cierniem tkwi,
    Którego już nie pomnieć mi,
Dyć któren cięgiem duszę smęci?

Możeć też mej nerwacji zmora
    Każe się lękać strasznych zbyt
    Mroku i Ciszy, które świt
Przepaścią dzielą od wieczora?

Nie wiem, co mi tak w sercu kwili,
    Co niém owłada kieby blues –
    Melodja-tajnia, jąż snuć mus,
Kiedy się dzień ku nocy chyli –

Lecz czuć mi dane, jak z daleka
    Boleści duch nachodzi mię,
    Gdy dosnu Słońce kładzie się,
I tak mi pry: „Poranka czekaj!”

Czekać poranka? Wszak noc cała!
    Wszakeć przede mną długa noc,
    Co niewiadomych fatów moc
Na mą udrękę zgotowała!

Czekać poranka? Nim zadniéje,
    Godzin przejść musi tyle toć!
    Bajań nieznanych ileż kroć
W zanadrzu noc niezgłębna kryje!

Nim Słońca uśmiech znów zapała,
    Fata odmienią się nie raz;
    Bóg jeden wie, już ilu z nas
Dzisiejszej nocy Śmierć porwała!

Sam nie wiem, czemu tak boleję;
    Popołudniową porą wżdy
    Duszę mą smęt ucapia, gdy
Dzień odchodzący nicestwieje.